Recenzje

Babylonia – recenzja

Ostatnią grą Reinera Knizii, jaką dla Was recenzowałem był Pchli Cyrk. Wspominałem wówczas, że bardzo lubię gry tego autora i choć często miesza on wcześniej wykorzystane pomysły w swoich tytułach, to wiele z nich potrafi się wspólnie odnaleźć w jednej kolekcji. Warto jednak pamiętać, że Knizia to nie tylko proste liczbowe fillery. Dziś oceniam dla Was Babylonię, która jest tego świetnym przykładem.

Abstrakty doskonale odnajdują się w moim zbiorze i od pierwszej partii nie miałem wątpliwości, że i Babylonia zostanie ze mną na dłużej. Jeśli jesteście ciekawi, czym ten tytuł przekonał mnie do siebie tak szybko, zapraszam na recenzję. Czytaj więcej

Recenzje

Wielki Połów – recenzja

Temat wody zawsze był bliski pirackiemu sercu. Nic więc dziwnego, że gra nosząca tytuł Wielki Połów od wydawnictwa Rebel, musiała trafić w moje ręce. Tym razem przyszło mi jednak porzucić morskie fale i trafić wprost nad rzekę, a piracki kordelas zamienić na wędkę.

Przyznam, że miałem wobec tego tytułu niemałe oczekiwania. Gra o średnim poziomie trudności osadzona w dość niepopularnej wśród gier planszowej tematyce wydawała się czymś, co muszę sprawdzić.

Czy w rzeczywistości zarzucanie wędki okazało się owocne, a Wielki Połów okazał się grubą rybą, a nie zwykłą płotką? Zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Smoothies – recenzja

Na Piracie gry roll & write pojawiają się właściwie od początku istnienia bloga. Lubię ich lżejszy charakter i sposób, w jaki łączą nieskomplikowaną rozgrywkę z kombinowaniem, jak najkorzystniej użyć kości. Przez mój stół przewinęło się ostatnio sporo bazgrołkowych tytułów, a ich najmłodszym reprezentantem jest Smoothies od wydawnictwa Muduko. Mieliśmy już ścinanie kwiatów w Bukiecie, szycie kołderki w Patchwork Doodle, czy choćby rozstawianie parawanów w rodzimym Plażingu, a teraz pora na miksowanie owoców.

Testowałem tę grę jeszcze na etapie prototypu i mimo jej nieokrzesanej wtedy formy, zdecydowałem się objąć ją patronatem. Jeśli jesteście ciekawi co mnie do tego skłoniło, zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Brzdęk: Świątynia Małpich Królów – recenzja

Brzdęk! swego czasu był jednym z moich ulubionych tytułów. Grałem w niego często. A zaopatrzywszy się we wszystkie dostępne w Polsce dodatki (nie lubię mieszać wersji językowych) grałem jeszcze częściej. Gdy w końcu przyszedł moment lekkiego przesytu, pojawił się Brzdęk! W! Kosmosie! i znów regularnie pojawiał się na stole, a za sprawą modułowej planszy zajął mocną pozycję w mojej kolekcji. Nic więc dziwnego, że ze z takim zniecierpliwieniem wyczekuję polskiej premiery Apokalipsy.

Aby umilić nam oczekiwania, Lucrum Games przygotowało dla fanów Brzdęka! nowy dodatek do „podstawowej” wersji – Świątynię Małpich Królów. Jeśli jesteście ciekawi, czy warto po niego sięgnąć, zapraszam do recenzji. Czytaj więcej