Mariposas – recenzja

Cieszy mnie to, że rynek gier planszowych dojrzał na tyle, że obecnie poza dbałością o mechanikę gry, przykłada się również wagę do wyglądu gier i komponentów. Niejednokrotnie nasz polski rynek pokazał, że dla nas jest to aspekt równie ważny, co na rynkach światowych. Mając na uwadze grę, którą dziś omawiamy, jako przykład podajmy chociażby Na… Czytaj dalej Mariposas – recenzja

Decipher – recenzja

Decipher pudełko

Recenzując dla Was ostatnio Złam ten kod, wspominałem, że Decipher to gra w którą chyba ani razu nie wygrałem. A mimo to wciąż bardzo ją lubię. Na początku mojej planszówkowej przygody nie byłem wielkim fanem gier słownych, ale z biegiem czasu odkryłem, że są takie, które przypadły mi do gusti i na stałe zagościły w… Czytaj dalej Decipher – recenzja

Złam ten kod – recenzja

Złam Ten Kod zdjęcie okładki

Bardzo lubię gry dedukcyjne. Mimo, że nie zawsze jestem w nich mistrzem, to nadal czuję do nich dużą sympatię. Przykładem niech będzie choćby niedawny Decipher, w którego nie wygrałem chyba jeszcze ani razu, a wcale nie zmniejszyło to pozytywnych odczuć z rozgrywki. Innym przykładem może być Decrypto, w którym wszyscy moi znajomi wiedzą, że posiadanie… Czytaj dalej Złam ten kod – recenzja

Ostium – recenzja

Ostium widok na pudełko

Nie tak dawno recenzując dla Was Terrors of London wspominałem o moim problemie z bitewniakami. Na początku jest wielka ekscytacja, wszystko zapowiada się świetnie, partie są angażujące, ale po kilku rozgrywkach wkrada się powtarzalność, doskwiera ciągłe mielenie kart i zapał opada.  Dlatego w grach tego typu często szukam jakiegoś urozmaicenia, które sprawi, że będę miał… Czytaj dalej Ostium – recenzja