Recenzje

Wielki Połów – recenzja

Temat wody zawsze był bliski pirackiemu sercu. Nic więc dziwnego, że gra nosząca tytuł Wielki Połów od wydawnictwa Rebel, musiała trafić w moje ręce. Tym razem przyszło mi jednak porzucić morskie fale i trafić wprost nad rzekę, a piracki kordelas zamienić na wędkę.

Przyznam, że miałem wobec tego tytułu niemałe oczekiwania. Gra o średnim poziomie trudności osadzona w dość niepopularnej wśród gier planszowej tematyce wydawała się czymś, co muszę sprawdzić.

Czy w rzeczywistości zarzucanie wędki okazało się owocne, a Wielki Połów okazał się grubą rybą, a nie zwykłą płotką? Zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Smoothies – recenzja

Na Piracie gry roll & write pojawiają się właściwie od początku istnienia bloga. Lubię ich lżejszy charakter i sposób, w jaki łączą nieskomplikowaną rozgrywkę z kombinowaniem, jak najkorzystniej użyć kości. Przez mój stół przewinęło się ostatnio sporo bazgrołkowych tytułów, a ich najmłodszym reprezentantem jest Smoothies od wydawnictwa Muduko. Mieliśmy już ścinanie kwiatów w Bukiecie, szycie kołderki w Patchwork Doodle, czy choćby rozstawianie parawanów w rodzimym Plażingu, a teraz pora na miksowanie owoców.

Testowałem tę grę jeszcze na etapie prototypu i mimo jej nieokrzesanej wtedy formy, zdecydowałem się objąć ją patronatem. Jeśli jesteście ciekawi co mnie do tego skłoniło, zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Brzdęk: Świątynia Małpich Królów – recenzja

Brzdęk! swego czasu był jednym z moich ulubionych tytułów. Grałem w niego często. A zaopatrzywszy się we wszystkie dostępne w Polsce dodatki (nie lubię mieszać wersji językowych) grałem jeszcze częściej. Gdy w końcu przyszedł moment lekkiego przesytu, pojawił się Brzdęk! W! Kosmosie! i znów regularnie pojawiał się na stole, a za sprawą modułowej planszy zajął mocną pozycję w mojej kolekcji. Nic więc dziwnego, że ze z takim zniecierpliwieniem wyczekuję polskiej premiery Apokalipsy.

Aby umilić nam oczekiwania, Lucrum Games przygotowało dla fanów Brzdęka! nowy dodatek do „podstawowej” wersji – Świątynię Małpich Królów. Jeśli jesteście ciekawi, czy warto po niego sięgnąć, zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Sąsiedzi – recenzja

Gry dwuosobowe są u mnie mile widziane od początku mojej planszówkowej przygody. Już wtedy głównie grywałem w mniejszym gronie. Wiem, że niektórym sprawia przyjemność partia w większych składach, czasem nawet 10-osobowych, ja jednak nie czerpię przyjemności z takich rozgrywek. Dzięki regularnemu graniu z Sydonią miałem okazję poznać wiele wspaniałych dwuosobowych tytułów, do których wciąż wracamy, a wiele z nich trafiło do mojej kolekcji. Gdy tylko dowiedziałem się o chęci wydania Sąsiadów przez Muduko, wiedziałem, że trzeba ich sprawdzić. Nie jest tajemnicą, że objąłem ich patronatem, więc niespodzianek nie będzie, ale jeśli nadal zastanawiacie się nad zakupem, przeczytajcie dlaczego moim zdaniem to tytuł warty uwagi. Czytaj więcej