Recenzje

Influentia – recenzja

Mimo, że gry z trick-takingiem nie cieszą się w Polsce ogromną popularnością, ja bardzo je lubię. Całe szczęście moja grupa również podziela tę sympatię, więc zawsze chętnie testujemy tytuły z tą mechaniką. Przez ostatnie trzy lata przez nasz planszodomówkowy stół przewinęło się wcale niemało gier trick-takingowych, a na wzrost ich popularności z pewnością miała wpływ Załoga. Mimo, że niedawno otrzymała Kennerspiel des Jahres, mnie wciąż brakowało jednak większej gry do której trick-taking byłby choćby zgrabnie wpleciony. I oto dzięki Stork Games na polskim rynku pojawiła się Influentia. O tym komu i dlaczego polecam ten tytuł, dowiecie się czytając recenzję. Czytaj więcej

Recenzje

Polynesia – recenzja

Jakiś czas temu przygotowałem zestawienie najpiękniejszych gier w swojej kolekcji. Od tego czasu pojawiło się w sporo nowych, które śmiało mogłyby do niego dołączyć. I właśnie jedną z nich jest Polynesia, z którą chciałbym Was dziś bliżej poznać. Jeśli nie słyszeliście o tym tytule, jest to nieskomplikowana gra o strategicznej głębi i pięknej oprawie graficznej. W Polsce gra pojawiła się dzięki Stork Games, które odpowiada za dystrybucję i polską wersję elementów.

Tahitański alfabet składa się jedynie z trzynastu liter, ja jednak użyję wszelkich dostępnych, aby zapoznać Was bliżej z Polynesią, a zapewniam, że warto. Zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Bestiariusz – recenzja

W mojej kolekcji od zawsze jest miejsce dla mniejszych tytułów. Podczas cotygodniowej sobotniej planszodomówki ogrywamy zwykle dwie większe gry. Czas pomiędzy nimi wypełniają nam mniejsze tytuły, które możemy rozegrać w 20 – 30 minut. Konkurencja w tej kategorii jest duża, dlatego jej nowi przedstawiciele nieczęsto pozostają w mojej kolekcji na stałe. Zdarzają się jednak wyjątki i takim właśnie okazał się Bestiariusz.

Jeśli jesteście ciekawi fantastycznych zwierząt i jak je zagrać, (by najlepiej punktowały), zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Brzdęk! W! Kosmosie! – Stacja 11 i Apokalipsa

Pamiętacie moją opinię o Brzdęku! W! Kosmosie! ? Jeśli nie, przypominam – jest on jednym z moich ulubionych deckbuilderów.

Wiem, od premiery dodatków Apokalipsa i Stacja Kosmiczna 11 minęło już trochę czasu, co więcej niebawem na rynku pojawią się kolejne. Wielkimi krokami zbliżają się jednak święta, więc to idealny moment by polecić Wam coś, co zdążycie jeszcze dodać do swojej prezentowej wishlisty.

Jeśli jesteście ciekawi, czy dzięki Apokalipsie i Stacji Kosmicznej 11, w kosmosie nadal nikt nie usłyszy Waszego brzdęku, zapraszam do recenzji, w której przedstawiam moją opinię o obu dodatkach i zmianach, jakie wprowadzają do rozgrywki. A wszystko to w pigułce. Czytaj więcej