Szybki przegląd

Śmierć w Orient Expressie – szybki przegląd #2

Seria EXIT to gry, które w swoich założeniach mają przypominać popularne Escape Roomy. I trzeba przyznać, że wychodzi im to całkiem nieźle. 

Decydując się na zakup, otrzymujemy w pudełku wprowadzenie tematyczne z instrukcją, dysk dekodujący, karty zagadek i podpowiedzi oraz kilka tajemniczych elementów. Tym, co chyba najbardziej charakterystyczne dla tej serii, jest fakt, że w każdą grę można zagrać tylko raz. Wynika to z tego, że do rozwiązania niektórych zagadek konieczne jest rozcięcie, rozerwanie lub wygięcie niektórych elementów.

Śmierć w Orient Expressie

Grając w EXIT: Śmierć w Orient Expressie przenosimy się do świata wzorowanego na tym z powieści Agathy Christie. Tym razem aspekt detektywistyczny dodaje całej rozgrywce większej głębi w kwestii historii.  W trakcie rozgrywki wcielamy się w pasażera pociągu zmierzającego do Konstantynopola. Podczas podróży dochodzi do zbrodni, a my musimy rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci. Początkowo rozwikłaniem tajemnicy zajmował się detektyw Pussot, ale i on zniknął! Teraz to na naszych barkach spoczywa odpowiedzialność za rozwiązanie całej sprawy i zdemaskowanie mordercy.

Śmierć w Orient Expressie - karty podpowiedzi, zagadek oraz rozwiązań

W trakcie rozgrywki odkrywamy w przedziałach kolejne wskazówki i rozmawiamy z podejrzanymi. Nie wszystkie miejsca możemy odwiedzić od razu. Część z nich stanie przed nami otworem dopiero, gdy rozwiążemy konkretne łamigłówki. Zagadki z którymi przychodzi nam się mierzyć są zróżnicowane – jedne wymagają od nas łączenia faktów i spostrzegawczości, inne przestrzennej wyobraźni.  Różnią się również poziomem trudności. Niektóre udało nam się rozwiązać dosłownie w kilka sekund, nad innymi męczyliśmy się dobre 10 minut. Choć Śmierć w Orient Expressie jest drugą grą z tej serii, którą miałem okazję przejść, to nie wiem, jak na rozwiązywania kolejnych tajemnic wpływa znajomość pozostałych tytułów.  Z tego co pamiętam, Chata w lesie była zupełnie inna i nie powielał się tu schemat zagadek. Jeśli uznamy, że utknęliśmy w martwym punkcie lub rozwiązanie danej zagadki okaże się zbyt trudne, możemy skorzystać z przygotowanych przez twórców pomocy. Najpierw dwóch podpowiedzi, a jeśli i to okaże się niewystarczające – gotowej odpowiedzi z wyjaśnieniem rozwiązania.

Śmierć w Orient Expressie - dysk dekodujący, instrukcja z wprowadzeniem i dziennik Pussota

Czas rozgrywki

W teorii rozgrywka powinna zająć około 45-90 minut, nasza trwała lekko ponad 90. Graliśmy jednak w środku tygodnia, a do rozgrywki zasiedliśmy około godziny 20. Myślę, że to też miało wpływ na czas rozwiązywania poszczególnych zagadek. Musieliśmy dwa razy posiłkować się podpowiedziami, a raz rozwiązaniem. Pod koniec historii byliśmy już lekko zmęczeni, ale chcieliśmy dokończyć rozgrywkę, ciekawi jej rozwiązania

Śmierć w Orient Expressie - widok na pudełko oraz jeden z przedziałów

Myśl końcowa

Podsumowując, jeśli nie mieliście jeszcze okazji spróbować, zdecydowanie polecam tę grę, jak i całą serię – moim zdaniem to bardzo solidne przeniesienie konwencji Escape Room na planszowy stół.