Recenzje

Bestiariusz – recenzja

W mojej kolekcji od zawsze jest miejsce dla mniejszych tytułów. Podczas cotygodniowej sobotniej planszodomówki ogrywamy zwykle dwie większe gry. Czas pomiędzy nimi wypełniają nam mniejsze tytuły, które możemy rozegrać w 20 – 30 minut. Konkurencja w tej kategorii jest duża, dlatego jej nowi przedstawiciele nieczęsto pozostają w mojej kolekcji na stałe. Zdarzają się jednak wyjątki i takim właśnie okazał się Bestiariusz.

Jeśli jesteście ciekawi fantastycznych zwierząt i jak je zagrać, (by najlepiej punktowały), zapraszam do recenzji. Czytaj więcej