Recenzje

Zostałem farmerem. GRAmy w Pola Zieleni!
Ciężko nie zauważyć, że w eurograch (przynajmniej tych topowych) obracamy się ciągle wokół tych samych tematyk – przenosimy się w kosmos lub do średniowiecza, podróżujemy, odkrywamy lub plądrujemy. Kiedy więc zwróciłem uwagę na tę grę, byłem pozytywnie zaskoczony. Ten setting również często się pojawia, ale w połączeniu ze sprytną mechaniką sprawił, że jest to tytuł do którego ma chęć się wracać. Coś jest w tym co napisał Tycjan w swojej recenzji – mieszkając w mieście i mając stały dostęp do technologii czasem po prostu potrzebujemy na chwilę się wyłączyć i przejść w tryb offline, a wiejskie klimaty się idealnie do tego nadają. Możliwość wyłączenia się jest też jednym z powodów dla których gram w planszówki, o czym już też nie raz Wam wspominałem.
 
Oczywiście mowa o Fields of Green, czyli angielskiej wersji Pól Zieleni, których kampania trwa właśnie na zagramw.to, a ich wydawcą będzie Czacha Games. W grze wcielamy się w farmerów starających się rozbudować swoje farmy, odpowiednio planując właściwy balans między ilością upraw, zwierząt hodowlanych i budynków gospodarczych.

Wejdź na pokład