Recenzje

Brzdęk: Wesoła Kompania – recenzja

Jak dotąd testowałem wszystkie dodatki i wersje Brzdęka, które doczekały się polskiej wersji językowej. Parałem się Mokrą Robotą,  eksplorowałem Świątynię Małpich Królów i uczestniczyłem Ekspedycjach po złoto i pajęczyny. Robiłem raban na Stacji Kosmicznej 11 i przetrwałem Apokalipsę. Jeśli więc zaglądacie tu od czasu to czasu to wiecie, że zwyczajnie lubię Brzdęka, a budowanie talii w tym wydaniu bardzo mi pasuje.

Kiedy pojawiła się zapowiedź kolejnego dodatku, a ja nie zapoznałem się jeszcze bliżej z jego zawartością, miałem pewne obawy. O tym czy były uzasadnione i co sądzę mając już za sobą kilka partii w Wesołą Kompanię, dowiecie się z recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Terrors of London – recenzja

Wiecie, że mam problem z karcianymi bitewniakami. Każdemu daję szansę, ale mimo najlepszych chęci, po kilku partiach zapał opada i nie podchodzę do kolejnej rozgrywki z tak dużym entuzjazmem jak na początku. Zamknięte struktury mechanik i znajomość kart sprawiają, że sama gra już tak bardzo mnie nie ciekawi. Z drugiej strony mamy też LCG, ale na dobrą sprawę w żaden nie miałem okazji się zagłębić – próbowałem Marvel Champions i mimo że wrażenia wciąż pozostały bardzo pozytywne, to gra ostatnio zbiera kurz na półce. Terrors of London zaciekawiło mnie swoją oryginalną szatą graficzną i mechanizmem hordy, który ciekawie wyróżnia się na tle innych gier z tą mechaniką. Czy po kilku partiach wciąż tak samo podchodzę do tego tytułu? Jeśli ciekawią Was moje wrażenia z rozgrywek, zapraszam na wpis. Czytaj więcej

Recenzje

Aquatica i Mroźne Wody- recenzja

Znacie mnie, więc doskonale wiecie, że lubię gry z mechaniką budowania talii. Tym bardziej, jeśli nie jest to główny element gry, a jedynie łączy się z innymi mechanikami. Tak jest chociażby w Wiertła Skały Minerały, które uważam za tytuł zdecydowanie niedoceniony w Polsce, czy nawet w Brzdęk! i Brzdęk! W! Kosmosie!, gdzie talia służy nam do poruszania się po planszy, zbierania artefaktów i ostatecznie pozwala zwiększyć pulę punktów zwycięstwa. Tak właśnie jest również w przypadku Aquatiki – zarówno w formie bazowej, jak i podczas rozgrywki z dodatkiem Mroźne Wody.

Czy pirat mógłby odmówić rozgrywki w tytuł osadzony w morskich klimatach?! Skądże znowu! Dlatego nie zdziwi Was zapewne, że Aquaticę objąłem patronatem. A teraz, po kilkunastu rozgrywkach wciąż jestem z tego faktu zadowolony. Ale po kolei! Jeśli się jeszcze z tym tytułem nie znacie, zerknijcie na zasady, a później przejdziemy do recenzji. Czytaj więcej

Recenzje

Brzdęk! W! Kosmosie! – Stacja 11 i Apokalipsa

Pamiętacie moją opinię o Brzdęku! W! Kosmosie! ? Jeśli nie, przypominam – jest on jednym z moich ulubionych deckbuilderów.

Wiem, od premiery dodatków Apokalipsa i Stacja Kosmiczna 11 minęło już trochę czasu, co więcej niebawem na rynku pojawią się kolejne. Wielkimi krokami zbliżają się jednak święta, więc to idealny moment by polecić Wam coś, co zdążycie jeszcze dodać do swojej prezentowej wishlisty.

Jeśli jesteście ciekawi, czy dzięki Apokalipsie i Stacji Kosmicznej 11, w kosmosie nadal nikt nie usłyszy Waszego brzdęku, zapraszam do recenzji, w której przedstawiam moją opinię o obu dodatkach i zmianach, jakie wprowadzają do rozgrywki. A wszystko to w pigułce. Czytaj więcej