Recenzje

Brzdęk! W! Kosmosie! – Stacja 11 i Apokalipsa

Pamiętacie moją opinię o Brzdęku! W! Kosmosie! ? Jeśli nie, przypominam – jest on jednym z moich ulubionych deckbuilderów.

Wiem, od premiery dodatków Apokalipsa i Stacja Kosmiczna 11 minęło już trochę czasu, co więcej niebawem na rynku pojawią się kolejne. Wielkimi krokami zbliżają się jednak święta, więc to idealny moment by polecić Wam coś, co zdążycie jeszcze dodać do swojej prezentowej wishlisty.

Jeśli jesteście ciekawi, czy dzięki Apokalipsie i Stacji Kosmicznej 11, w kosmosie nadal nikt nie usłyszy Waszego brzdęku, zapraszam do recenzji, w której przedstawiam moją opinię o obu dodatkach i zmianach, jakie wprowadzają do rozgrywki. A wszystko to w pigułce. Czytaj więcej

Recenzje

Brzdęk: Świątynia Małpich Królów – recenzja

Brzdęk! swego czasu był jednym z moich ulubionych tytułów. Grałem w niego często. A zaopatrzywszy się we wszystkie dostępne w Polsce dodatki (nie lubię mieszać wersji językowych) grałem jeszcze częściej. Gdy w końcu przyszedł moment lekkiego przesytu, pojawił się Brzdęk! W! Kosmosie! i znów regularnie pojawiał się na stole, a za sprawą modułowej planszy zajął mocną pozycję w mojej kolekcji. Nic więc dziwnego, że ze z takim zniecierpliwieniem wyczekuję polskiej premiery Apokalipsy.

Aby umilić nam oczekiwania, Lucrum Games przygotowało dla fanów Brzdęka! nowy dodatek do „podstawowej” wersji – Świątynię Małpich Królów. Jeśli jesteście ciekawi, czy warto po niego sięgnąć, zapraszam do recenzji. Czytaj więcej

Topki

Top 5 gier pierwszego półrocza 2020

Pierwsza połowa roku już właściwie za nami, więc chciałbym ją w pewien sposób podsumować. Pomyślałem, że dobrym sposobem będzie zebranie w jednym miejscu 5 najlepszych gier wydanych w pierwszej połowie 2020 roku. Po przejrzeniu swojej listy rozegranych tytułów i zestawienia tegorocznych premier, wyłonienie najmocniejszej piątki nie było wcale trudne. Zobaczymy jak sytuacja rozwinie się w drugiej połowie roku, bo w końcu to ona zawsze bardziej obfituje w premiery. Czytaj więcej

Recenzje

Sierra West – recenzja

Mimo, że w tygodniu najczęściej sięgam po tytuły, których rozegranie zajmuje mniej niż godzinę, to bardzo lubię dłuższe gry, w których trzeba pomóżdżyć. Przyciąga mnie do nich zastanawianie się nad kolejnymi ruchami, planowanie posunięć i obserwowanie jak mój plan przynosi korzyści. Co ciekawe, Sierra West łączy w sobie zalety zarówno niezbyt czasochłonnej rozgrywki, jak i elementy cięższego tytułu. Jednak czy to wystarczy aby się Sierrą zainteresować? Jako, że objąłem ten tytuł patronatem, z góry znacie odpowiedź na to pytanie. Po szczegóły zapraszam do recenzji. Czytaj więcej