Recenzje

Pchli Cyrk – recenzja

Pchli Cyrk to kolejna propozycja z Letniego Maratonu Premier wydawnictwa Muduko. Jak pamiętacie, wcześniej ukazało się już Pod Prąd, czyli piękna gra abstrakcyjna. Ale to nie koniec. Jeśli jesteście na bieżąco z moim Facebookiem i widzieliście mudukowego piracika z włóczki, to wiecie, że lada chwila światło dzienne ujrzy tajemnicza gra, którą objąłem patronatem – zapewniam Was, że warto na nią czekać!

Wróćmy jednak do tego, co dziś na tapecie – Pchlego Cyrku autorstwa Reinera Knizii, czyli grze, wydanej oryginalnie 1997 roku. Jeśli ciekawi Was, czy gra z blisko 25-letnią historią nadal jest aktualna, zapraszam do lektury. Czytaj więcej

Topki

Top 5 gier pierwszego półrocza 2020

Pierwsza połowa roku już właściwie za nami, więc chciałbym ją w pewien sposób podsumować. Pomyślałem, że dobrym sposobem będzie zebranie w jednym miejscu 5 najlepszych gier wydanych w pierwszej połowie 2020 roku. Po przejrzeniu swojej listy rozegranych tytułów i zestawienia tegorocznych premier, wyłonienie najmocniejszej piątki nie było wcale trudne. Zobaczymy jak sytuacja rozwinie się w drugiej połowie roku, bo w końcu to ona zawsze bardziej obfituje w premiery. Czytaj więcej

Recenzje

Pod Prąd – recenzja

Kto z nas nie lubi, gdy wpatrując się w planszę w oczekiwaniu na swoją kolejkę jest na czym zawiesić oko? Gdybym dziś tworzył kolejne zestawienie najładniejszych gier w kolekcji, z pewnością znalazłoby się w nim Pod Prąd. To najnowsza propozycja wydawnictwa Muduko, o której usłyszałem po raz pierwszy na kieleckich targach Kids’ Time. Muduko przedstawiło tam jej prototyp i choć wówczas nie udało mi się w nią zagrać, już wtedy rozpaliła we mnie skryte pragnienie wcielenia się podczas gry w łososia. Dzisiaj jestem już po kilku partiach i mogę podzielić się z Wami wrażeniami. Zapraszam do krótkiej recenzji Pod Prąd. Czytaj więcej

Recenzje

Nova Ziemia – recenzja

Wielokrotnie wspominałem o mojej sympatii do gier logicznych. Łowiąc z morza planszówek tylko te najlepsze, stale powiększam swoją kolekcję o tego typu gry. Mimo, że na moim stole regularnie lądują nowości, zawsze znajdę czas na powrót do Reef czy Seikatsu.  I nic nie zapowiada by miało ich zabraknąć w mojej kolekcji. Mimo stosunkowo prostych zasad mają w sobie to coś, dzięki czemu regularnie wracają na stół – syndrom jeszcze jednej partii. Ostatnio szturmem do tej kategorii wdarł się Boarding i Mini Fits, które w kwietniu najczęściej gościły na moim stole (również w wariancie solo). Z kolei w maju do mojej półki gier logicznych dołącza wydawnictwo Muduko ze swoją najnowszą propozycją – Novą Ziemią. Czytaj więcej