Recenzje

Everdell – recenzja

Po raz pierwszy w Everdell zagrałem na krótko po premierze podczas jednego z organizowanych w Szczecinie planszówkowych wydarzeń. Miałem wtedy mieszane uczucia odnośnie rozgrywki, ale po partiach zweryfikowanych na własnym egzemplarzu wiele się zmieniło. Everdell, cieszące oko bajkową wręcz oprawą i trójwymiarowym drzewem na planszy skrywa pod tą kolorową warstwą ciekawą mechanikę rozgrywki. Ostatnio tak naładowaną względem grafiki i elementów grą, która trafiła na mój stół było Na Skrzydłach, które okazało się dla mnie gorzkim rozczarowaniem. Czy tym razem było inaczej? Zapraszam na recenzję Everdell. Wejdź na pokład

Recenzje

Abominacja. Dziedzictwo Frankensteina – recenzja

Chyba od początku swojej planszówkowej drogi zawsze byłem nieco bardziej sucharkowy. Nigdy nie miałem nic przeciwko ameri, ale nie znam tego gatunku na tyle, żeby móc cokolwiek o nim pisać. Z pewnością nie zdziwi Was więc, że Abominacja: Dziedzictwo Franktensteina trafiła na moją listę gier do przetestowania gdy tylko pojawiła się informacja o polskiej edycji. Mimo, że klimat w niej jest niemal namacalny, to w swojej mechanice nadal pozostaje klasycznym euro. Jeśli ciekawi Was, co wyróżnia ten tytuł i czy warto po niego sięgnąć, zapraszam do recenzji.

Wejdź na pokład

Recenzje

Zostałem magiem. Recenzja Res Arcana!

Mechanika budowania talii czy tableau nigdy nie była moim konikiem. Mimo to, od pewnego czasu zauważyłem, że tytuły, które ją wykorzystują, stały dla mnie przyjemniejsze. Coraz częściej zastanawiając się, w co zagrać, to właśnie one pierwsze przychodzą na myśl. O Res Arcana słyszałem jeszcze na długo przed polską premierą, a śledząc Instagrama, zauważyłem, że często gości na zagranicznych stołach. Bez wątpienia jest to tytuł, który budzi wiele emocji. Niektórzy gracze uważają go za grę kiepską, inni natomiast chwalą za oryginalny pomysł. Wejdź na pokład

Recenzje

Zostałem zbieraczem. GRAmy w Misz Masz!

Jeśli śledzicie moje wpisy, to wiecie zapewne, że nie jestem fanem gier imprezowych. Mimo, że często nawet mi się podobają, to zwykle jestem w nie po prostu przegrywem. Nie zrażając się jednak, postanowiłem dołączyć Misz Masz do swojej kolekcji. Zanim zacząłem się interesować planszówkami na poważnie, wiele razy ogrywałem Jungle Speed. Jest to również zręcznościowy tytuł polegający na dopasowywaniu wzorów. Przypomina mi się też nieco Kto to zrobił?, czyli kolejna gra, w której refleks jest bardzo aspektem w rozgrywce. Poza tym, nie mogłem przecież przegapić limitowanej edycji, prawda? Wejdź na pokład